Suplementy diety – jaka jest Twoja opinia na ich temat?

Niepodważalnym faktem jest to, że suplementy diety zawojowały rynek farmaceutyczny. Tam, gdzie jest szansa na zdobycie fortuny, tam często przekraczane są kolejne granice. W każdej aptece znajdują się produkty, które sprawiają, że na twarzy farmaceuty pojawia się grymas politowania. Z drugiej strony medalu na rynku jest kilka suplementów wartych polecenia. Tak więc, jak postrzegać suplementy diety?

(fot. shutterstock)

Definicja

Suplement jest to: „Środek spożywczy, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety, będący skoncentrowanym źródłem witamin lub składników mineralnych, lub innych substancji wykazujących efekt odżywczy, lub fizjologiczny”. Ważnym aspektem, który jest pomijany obecnie to, że powinny służyć one jedynie do utrzymania prawidłowej homeostazy organizmu, a nie na przykład do wyleczenia z symptomów chorobotwórczych.

Jednym z najważniejszych problemów dotyczących suplementów diety jest utożsamianie ich przez pacjentów ze środkami leczniczymi. Trudno się im dziwić, ze względu na to, że polityka reklamowa producentów wydaje się właśnie nastawiona na wykształcenie takiego poglądu. Opakowania suplementów, reklamy oraz inne zabiegi sprawiają, że przypominają one do złudzenia leki. Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, że sami farmaceuci zapomnieli lub zapominają, czym różnią się te dwie grupy substancji [1].

Różnice pomiędzy suplementem a lekiem

Wiemy już, że suplement diety zgodnie z definicją jest środkiem spożywczym, a nie – leczniczym. Jakie są zatem konsekwencje praktyczne takiego zapisu prawnego? Suplement diety w Polsce dopuszcza do obrotu Główny Inspektorat Sanitarny. W przypadku tego rodzaju produktu nie obowiązuje go kontrola jakościowa oraz wyniki badań trwałości. Nie podlegają one nadzorowi farmaceutycznemu i nie są monitorowane pod kątem działań niepożądanych.

Każdy produkt leczniczy podlega rejestracji w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Główny Inspektorat Sanitarny Kontroluje niezależnie dany produkt pod kątem jakości, stąd wysokie prawdopodobieństwo, że jest bezpieczny i spełnia wymagania jakościowe i ilościowe. Jak można się domyśleć, rejestracja jest kosztowna i długotrwała. W przypadku suplementu diety jest ona relatywnie prosta, niekosztowna i trwa około roku.

W opinii autora tekstu jest to tym bardziej znamienne ze względu na aferę związaną z walsartanem. Jeżeli mimo tak wielu kontroli, produkty lecznicze nie są w 100% wolne od wad, to jak rzutuje to na rynek suplementów diety?

Różnice w oznakowaniu leku a suplementu diety:

Lek musi zawierać:

  • Nazwę produktu leczniczego oraz nazwę substancji czynnych
  • Moc produktu leczniczego
  • Określenie postaci farmaceutycznej
  • Informacje czy produkt jest przeznaczony dla niemowląt, dzieci lub dorosłych
  • Określenie wielkości opakowania

Suplement diety musi zawierać:

  • Określenie „suplement diety”
  • Nazwy kategorii składników odżywczych lub substancje charakteryzujące produkt lub wskazanie ich właściwości
  • Porcję produktu zalecaną do spożycia w ciągu dnia
  • Ostrzeżenie dotyczące nie przekraczania zalecanej porcji do spożycia w ciągu dnia
  • Stwierdzenie, że „nie mogą być stosowane jako zamiennik zróżnicowanej diety”
  • Stwierdzenie, że powinny być przechowywane w sposób niedostępny dla małych dzieci [5].

(fot. shutterstock)

Różnica pomiędzy lekiem naturalnym a suplementem diety

Bardzo wiele suplementów diety posiada w swoim składzie substancje roślinne. Wydaje się, że różnica pomiędzy lekiem bazującym na składnikach naturalnych a suplementem jest jeszcze bardziej rozmyta. Suplementy diety mogą zawierać substancje, których zadaniem jest uzupełnić naszą dietę, jak na przykład flawonoidy, fitoestrogeny oraz zioła i ich wyciągi.

Ważnym aspektem jest fakt, że lek roślinny składa się de facto z wielu związków chemicznych. Podlega tak jak syntetyczny określonym wymogom chemicznym, farmakologicznym i klinicznym. Substancje te są zaliczane do produktów leczniczych, które zapobiegają, leczą oraz przywracają fizjologiczne właściwości organizmu. A zatem tak jak w przypadku leków syntetycznych, obowiązuje je to samo prawo mówiące o przekazywaniu informacji dotyczących działania, działań niepożądanych oraz wskazania dawkowania.

Problemy dotyczące suplementów diety pochodzenia roślinnego

Badacze przedstawiają szereg wątpliwości dotyczących suplementów diety. Wynika to z braku odpowiednich informacji, które powinny wskazywać na ryzyko stosowania tych produktów. Potencjalnie uważa się, że długotrwałe używanie niektórych suplementów tej grupy, może wywoływać toksyczne działanie na nerki, wątrobę oraz działać alergizująco. Jest to związane z tym, że zawierają wiele związków o nadal niepoznanej budowie. Wśród informacji dotyczących suplementów, tylko w niektórych odnajdziemy wskazane dzienne dawkowanie [2].

Suplementacja diety wśród sportowców

Dowiedziono naukowo, że osoby młode uprawiające regularnie sport częściej sięgają po produkty uzupełniające dietę. Wśród często stosowanych preparatów wymienia się: preparaty białkowe, węglowodanowe, witaminowo-mineralne, napoje energetyczne i izotoniczne. Niestety poziom wiedzy wśród nich jest znikomy, co w konsekwencji może prowadzić do kardynalnych błędów wynikających ze stosowania tych preparatów. Może stanowić to obszar pracy dla farmaceuty, gdyż płynące wnioski z badań sugerują, że niezbędna jest szeroka edukacja żywieniowa dla osób aktywnych sportowo, obejmująca temat suplementów diety [3].

Wnioski

Wydaje się, że szczególnie w przypadku tego zagadnienia słuszna wydaje się filozofia „złotego środka” Arystotelesa. Nie da się ukryć, że suplementacja jest czasem potrzebna i słuszna. Możemy zatem cieszyć się, że w obecnych czasach w prosty sposób uzupełniamy dietę w niezbędne składniki.

Największym problemem wydaje się jednak mylenie dwóch grup produktów. W wielu przypadkach suplementy wypierają swoje bardzo dobre i stosowane od dawna odpowiedniki w postaci leków. Przykładem może być tutaj tymianek i podbiał lub niektóre probiotyki (dowiedz się więcej jaką rolę spełnia mikroflora bakteryjna). Na szczęście edukacja wśród farmaceutów i społeczeństwa rośnie. Nawet reklamy przekonują, iż każdy farmaceuta wyjaśni różnicę pomiędzy lekiem a suplementem diety. Konieczne jest zatem, aby aptekarze tę różnicę znali i umieli przekazać pacjentom.

Bibliografia:

  1. Majchrzak, D. (2013). Problematyka pogranicza suplementu diety a produktu leczniczego. Przegląd Prawniczy Europejskiego Stowarzyszenia Studentów Prawa ELSA Poland, (1), 133-142.
  2. Schlegel-Zawadzka, M., & Barteczko, M. (2009). Ocena stosowania suplementów diety pochodzenia naturalnego w celach prozdrowotnych przez osoby dorosłe. Żywność Nauka Technologia Jakość16(4).
  3. Krejpcio, Z., Skwarek, K., Hyżyk, A. K., & Dyba, S. (2011). Ocena powszechności spożycia suplementów diety w wybranej grupie osób aktywnych sportowo. Probl Hig Epidemiol92(4), 935-38.
  4. Krasnowska, G., & Sikora, T. (2011). Suplementy diety a bezpieczeństwo konsumenta. Żywność Nauka Technologia Jakość18(4).
  5. Bojarowicz, H., & Dźwigulska, P. (2012). Suplementy diety. Część I. Suplementy diety a lekiporównanie wymagań prawnych. Hygeia Public Health47(4), 427-432.
Podobał się artykuł? Podziel się!
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Google+
Google+
Email this to someone
email

Kamil Bąk

Scyzoryk z krwi i kości. Absolwent Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, od 3 lat aktywnie działający w Polskim Towarzystwie Studentów Farmacji. Oprócz nauk związanych z farmacją do moich zainteresowań zalicza się historia, sport, literatura oraz muzyka. Jestem również strażakiem - ochotnikiem w mojej rodzinnej miejscowości.

0 komentarzy
avatar
Komentujesz jako gość!

Brak komentarzy