Repelenty – środki odstraszające komary

Repelenty to substancje, które dzięki swoim właściwościom wpływają na naturalne zachowania różnych organizmów i mogą w ten sposób chronić człowieka przed ugryzieniami owadów.

fot. shutterstock

Wyróżniamy dwie grupy repelentów – preparaty stosowane bezpośrednio na skórę i ubrania oraz substancje przeznaczone do użytku wyłącznie na przedmiotach. Niezależnie od substancji aktywnej, rodzaju i stężenia repelentu stosowanego bezpośrednio na skórę, każdy z nich wykazuje podobny mechanizm działania. Tworzy na skórze parującą warstwę ochronną o nieprzyjemnym dla owadów smaku i zapachu. Środki odstraszające  mogą mieć postać aerozoli, emulsji, kremów, nebulizatorów, olejków do opalania, pudrów oraz emulsji. Czas ich ochrony zależy od użytego związku, pacjenta, środowiska oraz od rodzaju owadów [1]. Jakie repelenty oferuje nam rynek? Czym kierować się przy ich wyborze i jak je stosować?

 

Udostępniony do użytku w 1957 roku DEET, czyli N,N-dietylo-m-toluamid jest aktywnym składnikiem większości preparatów repelentnych. Uważa się go za najbardziej skuteczny w odstraszaniu owadów – przede wszystkim kleszczy i komarów [1]. Prawdopodobnie jego zapach jest wyjątkowo nieprzyjemny dla owadów, blokuje on także przywabianie. Mechanizm działania DEET opiera się na blokowaniu enzymu acetylocholinoesterazy, co może stwarzać obawy co do bezpieczeństwa jego stosowania, szczególnie w aspekcie potencjalnej neurotoksyczności i ryzyka wystąpienia incydentów padaczkowych. Z drugiej jednak strony co roku około 200 mln ludzi stosuje repelenty z DEET, a działania niepożądane zgłaszane są rzadko [1,2]. Warunkiem bezpiecznego stosowania DEET jest aplikowanie go zgodnie z zaleceniami i w odpowiednim stężeniu – zwykle 5-30%  [3].  Wadą DEET jest ryzyko podrażnienia skóry lub oczu u osób wrażliwych oraz możliwość rozpuszczenia materiałów, na które się go aplikuje – w tym plastiku. Przypadki chorób w następstwie stosowania DEET są bardzo rzadkie, co wynika z faktu, że związek  ten był bardzo często poddawany badaniom. Ich wyniki pozwalają sądzić, że używany zgodnie z zaleceniami DEET nie wywołuje działań ubocznych [1]. DEET może być również aplikowany jednocześnie z filtrami przeciwsłonecznymi, jednak połączenie to zmniejsza o około 1/3 skuteczność ochrony przeciwsłonecznej. Jeśli więc stosujemy zarówno repelent, jak i filtr SPF, konieczne będzie częstsze nakładanie preparatu chroniącego przed słońcem [4].

 

Kolejnym popularnym repelentem jest IR 3535 (Insect Repellent 3535) -ester etylowy N-acetylo-N-butylo-beta-alaniny. Charakteryzuje się bardzo wysoką skutecznością i szerokim zakresem działania, co zostało potwierdzone licznymi badaniami. Wykazuje silne właściwości odstraszające względem komarów, mrówek, much, kleszczy, meszek, pszczół, pcheł, os, wszy i karaluchów. Charakteryzuje się długotrwałym działaniem, nawet w trudnych warunkach klimatycznych. Jego dodatkowymi zaletami są wysoka stabilność chemiczna, brak zapachu i koloru [3]. Europejskie bazy danych medycznych nie znajdują doniesień o toksyczności stosowania IR3535. Według niektórych autorów jest on więc bezpieczniejszą i mniej toksyczną alternatywą wobec DEET. Może być jednak drażniący dla skóry lub oczu, podobnie jak DEET rozpuszcza także materiały. Zaleca się stosować go w stężeniach 10-30% [5].

Najnowszym produktem repelentnym jest ikaridyna (pikarydyna) – (2-(2-hydroksyetylo)piperydyno-1-karboksylan sec-butylu). Wolniej niż DEET czy IR3535 paruje ze skóry, dlatego zapewnia długotrwałą ochronę. Nie ma zapachu, może być stosowana zarówno przez dorosłych, jak i dzieci. Nie powoduje podrażnień skóry i innych reakcji alergicznych [5]. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) rekomenduje ją jako najlepszą ochrona przeciwko malarii. Ponadto, nie powoduje ona uszkodzeń materiałów czy plastiku. Najlepsze właściwości odstraszające wykazuje względem much, pcheł oraz komarów [1]. Wchłania się w minimalnym stopniu, wykazuje także nieco lepsze właściwości kosmetyczne [3]. Uważa się, że stanowi ona bezpieczniejszą i mniej toksyczną alternatywę wobec DEET i IR3535.

Pomimo, że ikarydynie przypisuje się minimalną toksyczność i uważa się ją za środek bezpieczny także dla dzieci, wielu pacjentów obawia się jednak stosowania repelentów chemicznych i prosi o zastąpienie ich środkami pochodzenia naturalnego. Alternatywą dla takich pacjentów są olejki eteryczne. Uważa się, że olejki takie jak cytronelowy, bazyliowy, lawendowy czy eukaliptusowy mogą skutecznie odstraszać owady. Substancjami chemicznymi  zawartymi w olejkach eterycznych odpowiedzialnymi za działanie repelentne są przede wszystkim limonen i kamfora, w mniejszym stopniu także 4-terpineol, 1-α-terpineol, α-tujon i β-tujon [6]. Preparaty repelentne zawierające olejki eteryczne są bardzo popularne i często uważane za bezpieczne. Czy słusznie? Niekoniecznie. Pamiętajmy, że olejki to bardzo często silne alergeny – dotyczy to m.in. olejku cytronelowego, geraniolowego, eukaliptusowego, różanego, trawy cytrynowej czy mięty pieprzowej. Z tego powodu nie zaleca się stosować olejków eterycznych u dzieci poniżej 3 roku życia [5].  Aplikacja repelentu u dzieci każdorazowo powinna zostać poprzedzona sprawdzeniem opakowania preparatu. W zależności od użytego stężenia, zalecenia dotyczące minimalnego wieku różnią się bowiem między sobą. Przykładowo, teoretycznie produkty z DEET mogą być dozwolone już od 2 miesiąca, ale część producentów zaleca nie stosować ich przed upływem 2, 6, a niekiedy nawet 12 roku życia. Ze względu na potencjalną neurotoksyczność, u dzieci zaleca się zastąpienie DEET ikarydyną lub IR3535. U osób dorosłych z kolei, szczególnie w przypadku długotrwałego narażenia na ugryzienia owadów, lepszym rozwiązaniem będzie DEET i to ten w wyższych stężeniach. Poza wyborem odpowiedniego repelentu, ważna jest także jego prawidłowa aplikacja. Stosujmy go zgodnie z zaleceniami producenta, unikajmy kontaktu z oczami i skórą twarzy. W tabeli poniżej przedstawiono porównanie trzech najpopularniejszych repelentów.

DEET IR3355 Ikarydyna

·       W stężeniu do 10% zapewnia 1-2 godziny ochrony

·       w stężeniu 20-30% – chroni cały dzień przeciwko komarom i kleszczom

·       Skuteczny przeciwko wielu owadom

·       W stężeniu 20% zapewnia 8h ochrony przed komarami i od 6 do 12 godzin przed ugryzieniem kleszczy

·       Uważany za bezpieczniejszy od DEET

 

 

·       W stężeniu 5-10% zapewnia do 4h ochrony

·       W stężeniu 20% skuteczny cały dzień przeciwko komarom i kleszczom

 

 

·       Ryzyko działań ubocznych – szczególnie ze strony układu nerwowego

·       Ograniczenia w stosowaniu u dzieci

·       Może drażnić oczy

·       Może rozpuszczać plastik i niszczyć materiały

·       Dobry profil bezpieczeństwa

·       Skuteczny w stężeniu co najmniej 20%

·       Może drażnić oczy

·       Może rozpuszczać plastik i niszczyć materiały

·       Bezpieczniejsza niż DEET

·       Bezzapachowa

·       Nie działa drażniąco

·       Nie niszczy materiałów

 

 

 

 

Piśmiennictwo:
1. Kociołek-Balawejder E , Złocińska A., Środki odstraszające owady,

PRACE NAUKOWE UNIWERSYTETU EKONOMICZNEGO WE WROCŁAWIU nr 57

Nauki Inżynierskie i Technologie 2009;1:230-251

2.https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0014299918301109?via%3Dihub

  1. http://www.aptekarzpolski.pl/wp-content/uploads/2016/02/2010071.pdf
  2. https://wwwnc.cdc.gov/travel/yellowbook/2018/the-pre-travel-consultation/protection-against-mosquitoes-ticks-other-arthropods

5.http://static.ewg.org/reports/2013/bug_repellents/2013_EWGs_Guide_to_Bug_Repellents.pdf?_ga=2.183054373.209518556.1498863432-753189801.1495205289

  1. Adaszyńska M, Swarcewicz M., OLEJKI ETERYCZNE JAKO SUBSTANCJE AKTYWNE LUB KONSERWANTY W KOSMETYKACH, Wiadomości chemiczne 2012; 66: 1-2

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Google+
Google+
Email this to someone
email

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Mrówka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mrówka
Gość
Mrówka

Zdarza Wam się, że kiedy używacie przy pacjencie słowa REPELENT to robi on wielkie oczy?