Probiotyki ginekologiczne – Czy warto je stosować?

Zachowanie właściwej flory bakteryjnej pochwy jest jednym z kluczowych elementów w zachowaniu homeostazy układu moczowo-płciowego. Prawidłowa mikroflora zabezpiecza kobietę przed kolonizacją nabłonka pochwy drobnoustrojami patogennymi, a tym samym zapobiega infekcjom oraz stanom zapalnym [1].

probiotyki ginekologiczne
Probiotyki ginekologiczne – czy warto je stosować? fot. shutterstock

W pochwie zdrowej kobiety bytują przede wszystkim bakterie tlenowe z  rodzaju Lactobacillus, które produkując kwas mlekowy, utrzymują pH pochwy na fizjologicznym poziomie 3,6-4,5 [1]. Pałeczki kwasu mlekowego Lactobacillus pełnią funkcję ochronną poprzez wiązanie się z receptorami komórek nabłonka pochwy i blokowaniem przylegania innych patogenów. Poza kwasem mlekowym produkują także inne substancje warunkujące utrzymanie prawidłowego ekosystemu pochwy, tj. inhibitory proteaz, bakteriocyny (laktocydynę, acidolinę, laktobinę), nadtlenek wodoru oraz działają immunomodulująco[2].

Skład mikroflory pochwy nie jest jednak stały i ulega modyfikacjom pod wpływem szeregu czynników.

Są to m.in.

  • choroby (cukrzyca, niedokrwistość)
  • leki (antybiotyki, leki hormonalne – w tym antykoncepcyjne)
  • czynniki zakaźne (zakażenia grzybicze, bakteryjne, pasożytnicze czy wirusowe)
  • palenie papierosów
  • zabiegi chirurgiczne w drogach rodnych [1].

Wymienione powyżej czynniki wpływają niekorzystnie na ilość bakterii Lactobacillus obecnych w drogach rodnych kobiety, a tym samym zwiększają panujące w nich pH, co sprzyja inwazji drobnoustrojów. W wielu przypadkach przyczyną infekcji intymnych jest właśnie zaburzona biocenoza pochwy. Probiotyki ginekologiczne znajdują więc coraz szersze zastosowanie w leczeniu i profilaktyce zakażeń pochwy, a ich stosowanie rekomendowane jest nie tylko w czasie terapii, ale także jako profilaktyka. Pamiętajmy, że to właśnie przywrócenie fizjologicznej mikroflory pochwy jest kluczowym elementem profilaktyki zakażeń, a także działaniem wspomagającym leczenie aktywnych infekcji układu moczowo-płciowego. [2].

Probiotyk stosowany zarówno leczniczo, jak i profilaktycznie w terapii zakażeń układu płciowego powinien spełniać następujące warunki:

  • zawierać określony szczep/szczepy bakterii o  potwierdzonej w badaniach skuteczności terapeutycznej
  • pochodzić z  naturalnej, prawidłowej mikroflory pochwy
  • wykazywać aktywność antagonistyczną względem mikroorganizmów patogennych
  • adherować do nabłonka pochwy
  • posiadać zdolność do kolonizacji nabłonka pochwy
  • posiadać zdolność do kolonizacji przewodu pokarmowego oraz oporność na  sole żółci i  kwas solny (w  odniesieniu do  preparatów przyjmowanych doustnie) [1]

Doustnie czy dopochwowo?

Probiotyki ginekologiczne stosowane mogą być zarówno dopochwowo, jak i doustnie. Aplikowane dopochwowo działają w miejscu wystąpienia dolegliwości, pozwolą więc na szybsze osiągnięcie pożądanego efektu. Na niewielką powierzchnię nabłonka pochwy jednorazowo podawana jest bowiem duża liczba silnie adherujących bakterii probiotycznych. Zaletą probiotyków stosowanych doustnie jest natomiast kolonizacja nie tylko pochwy, ale także przewodu pokarmowego. Jest to istotne ze względu na jedną z przyczyn infekcji intymnych, jaką może być nieprawidłowa flora bakteryjna końcowego odcinka przewodu pokarmowego [1,2].

Czy rzeczywiście działają?

W zapobieganiu i wspomaganiu leczenia zakażeń pochwy bierze się pod uwagę dwa szczepy bakterii – Lactobacillus rhamnosus GR-1 oraz Lactobacillus fermentum RC-14. U ponad 50% pacjentek przyjmujących je codziennie doustnie oraz u 79% przyjmujących je raz w tygodniu dopochwowo zauważono przywrócenie prawidłowej populacji pałeczek kwasu mlekowego [3]. W innym badaniu dowiedziono z kolei, że suplementacja probiotyczna z zastosowaniem wyżej wymienionych szczepów umożliwia nie tylko utrzymanie, ale nawet poprawę mikroflory bakteryjnej pochwy [2]. Szereg badań wskazuje także na korzystny wpływ stosowania probiotyków nie tylko w infekcjach bakteryjnych, ale także w zakażeniach grzybiczych pochwy. Z badań in vitro wynika, że szczepy Lactobacillus rhamnosus GR-1 i Lactobacillus fermentum RC-14 są zdolne do hamowania wzrostu oraz przylegania grzybów z rodzaju Candida albicans do nabłonka pochwy. Dostępne badania sugerują także, że stosowanie szczepów bakterii z rodzaju Lactobacillus zarówno doustnie, jak i dopochwowo może powodować zmniejszenie ryzyka nawracających zakażeń grzybiczych [2].

Jak wybrać?

Czym należy kierować się przy wyborze probiotyku ginekologicznego? Przede wszystkim zwróćmy uwagę na warunki przechowywania. Bakterie kwasu mlekowego, które uważa się za najskuteczniejsze we wspomaganiu kobiecej flory bakteryjnej, wymagają przechowywania w niskich temperaturach. Wybierając ginekologiczny preparat probiotyczny, sięgajmy więc po te spośród nich, dla których optymalną temperaturą będzie kilka, nie kilkanaście, stopni Celcjusza. Dzięki temu będziemy mieć pewność, że zastosowany przez nas probiotyk zawiera żywe kultury bakterii, a jego efekt terapeutyczny będzie szybszy.

Piśmiennictwo:

  1. Szachta P, Gałęcka M, Bartnicka A., Bioróżnorodność mikroflory pochwy. Rola probiotyków ginekologicznych w utrzymaniu równowagi ekosystemu pochwy, Forum Zakażeń 2015;6(2):139–143
  2. Woźniakowska E, Piecak K, Paszkowski T., Strategie probiotyczne w ginekologii i położnictwie – State of the Art 2015, Forum Położnictwa i Ginekologii 12-16
  3. Kochan P., Wybrane schorzenia dróg moczowo-płciowych kobiety i leczenie wg CDC. Kryteria WHO/FAO dla probiotyków i ich zastosowanie w ginekologii w świetle najnowszych badań, Gin Prakt 2005; 87, 6: 11-18
Podobał się artykuł? Podziel się!
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Google+
Google+
Email this to someone
email

7
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
KamanTZMrówkaTejo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tejo
Gość
Tejo

No właśnie – pacjentki często pytają, które probiotyki będą lepsze – te “lodówkowe” czy nie-lodówkowe? Jak dla mnie flora jelitowa lepiej przechowuje się w lodówce, ale może obecne możliwości technologiczne zapewniają bakteriom identyczne warunki również w formach nie-lodówkowych..

Mrówka
Gość
Mrówka

Jeszcze nie nabrałam pełnego zaufania do nie-lodówkowych. Wciąż częściej polecam te tradycyjne.

KamanTZ
Gość
KamanTZ

Podobno te szczepy typowo lodówkowe w ciągłym zimnie też nie mają za dobrze i warto je na czas kuracji pozbawić lodówki – lepiej zadziałają. Słyszeliście o tym?

Mrówka
Gość
Mrówka

A po jakim czasie te podawane doustnie zaczną przynosić efekty?

KamanTZ
Gość
KamanTZ

Wydaje mi się że nie ma jak tego tak ogólnie określić. Wszystko zależy od schorzenia. Profilaktycznie dla kobiet gdzie infekcje często nawracają, warto kupić sobie opakowanie 10 sztuk raz w miesiącu i przeprowadzić kurację.

Tejo
Gość
Tejo

W trakcie antybiotykoterapii na pewno warto takie probiotyki stosować, gdyż o nadkażenie grzybicze u kobiet w miejscach intymnych wtedy naprawdę łatwo – a lepiej zapobiegać niż leczyć

Mrówka
Gość
Mrówka

Dodatkowo do tradycyjnego probiotyku jeszcze probiotyk ginekologiczny? Raczej niewiele kobiet może się zdecydować.