REKLAMA

PREPARATY WIELOWITAMINOWE W CIĄŻY

Ciężarna kobieta trzyma w dłoni szklankę z wodą, a w drugiej - tabletkę

Kobiety w ciąży bardzo często goszczą w aptekach. Szukają u farmaceutów fachowej porady i preparatów, które wesprą je w tym okresie. Rozmowa z nimi wymaga rzetelnej wiedzy o potrzebach mamy i dziecka w określonym momencie ciąży. Kiedy suplementować kwas foliowy? W jakiej dawce? Czy należy go łączyć z innymi witaminami? Co jest lepszym źródłem DHA – ryby czy algi? Przyszłe matki często nierzetelną wiedzę na ten temat pozyskują z internetu. To sprawia, że zadanie farmaceuty – polegające na udzieleniu merytorycznej rekomendacji – staje się podwójnie trudne.

Ciężarna kobieta trzyma w dłoni szklankę z wodą, a w drugiej - tabletkę

(fot. shutterstok)

REKLAMA
REKLAMA

ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Rola farmaceuty w doborze odpowiedniego preparatu dla kobiety ciężarnej jest bardziej istotna, niż mogłoby się wydawać. Jako specjaliści mamy nie tylko wiedzę i kompetencje, żeby na podstawie aktualnych zaleceń oraz najnowszych doniesień naukowych wiedzieć, jakie jest znaczenie rekomendowanych substancji w okresie ciąży. Mamy także bezpośredni dostęp do gotowych produktów skierowanych do kobiet ciężarnych. Możemy je ocenić pod względem zgodności ilości i zawartości składników z aktualnymi wytycznymi ośrodków referencyjnych, a także pod kątem jakości użytych do ich produkcji surowców. Mamy też zaufanie pacjentek, które często podejmują decyzję, kierując się opinią farmaceuty. Pacjentki często bywają zagubione, ponieważ informacje o preparatach nie są dla nich przystępne i istnieje bardzo duże zróżnicowanie pod względem składu, ceny, liczby tabletek oraz schematów dawkowania. Analizując produkty dostępne na rynku aptecznym, można zauważyć, że wiele z nich ma zawartość składników niezgodną z rekomendacjami Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników (PTGiP), Centrum Prewencji i Kontroli Chorób (CDC) czy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Mogą też zawierać witaminy, których dodatkowa podaż w naszej populacji nie jest potrzebna, a może być szkodliwa. Przykładem jest witamina A w formie retinolu. Niektóre zawierają też wysokie dawki folianów bez uwzględnienia rekomendowanej w takiej sytuacji witaminy B12.

Na rynku pojawiają się także preparaty, które wprowadzają konsumenta w błąd poprzez umieszczenie na opakowaniu informacji o zgodności z rekomendacją PTGiP, podczas gdy w składzie dawki witamin i DHA są niższe niż te rekomendowane.

Podczas ciąży procesy zachodzące w organizmie kobiety wymagają odpowiednich ilości substancji odżywczych, witamin i mikroelementów, zapotrzebowanie na które powinna pokrywać przede wszystkim dieta. W dzisiejszych realiach jest to jednak praktycznie niemożliwe. Dlatego specjaliści zalecają rutynową suplementację niektórych składników w trakcie ciąży. To, jaki preparat poleci farmaceuta i w jaki sposób przekaże pacjentce informacje o nim, będzie miało wpływ na jej decyzję i stosowanie się do zaleceń. Skład w przypadku preparatów wielowitaminowych dla kobiet ciężarnych ma najistotniejsze znaczenie. Jego wygląd czy wygoda stosowania to kwestia drugorzędna i nigdy nie powinna być priorytetem. Pracując z pacjentką ciężarną, mamy realny wpływ na zdrowie jej i dziecka. Rekomendując preparaty na podstawie aktualnej wiedzy, najnowszych badań i wytycznych, możemy pomóc przyszłej mamie maksymalnie zabezpieczyć przebieg ciąży i rozwój jej dziecka oraz jego przyszłość. Przy tym jednocześnie budujemy wizerunek farmaceuty jako specjalisty.

 

Wiedza o potrzebach i mechanizmach

W ostatnich latach badania nad rolą witamin i składników mineralnych w okresie ciąży rzuciły światło na nowe procesy oraz mechanizmy działania składników pokarmowych i ich znaczenia dla prawidłowego przebiegu ciąży, a także rozwoju dziecka. Wykazano, jak wielkie znaczenie w tych procesach mają czynniki epigenetyczne. Sam materiał genetyczny dziedziczony po rodzicach to nie wszystko, co wpływa na prawidłowy wzrost i rozwój dziecka. Kluczowy jest sposób, w jaki fragmenty kodu DNA są odczytywane, aktywowane i wyciszane. To właśnie te czynniki, które wpływają na ekspresję konkretnych fragmentów kodu genetycznego, programują organizm rozwijającego się dziecka. Składniki pożywienia, które organizm mamy dostarczy do rozwijającego się płodu, mają zdolność modyfikacji jego kodu genetycznego i wpływają na to, które odcinki genów zostaną aktywowane, a które wyciszone. Epigenetyka opisuje sposoby, poprzez które modyfikując dietę, możemy wpłynąć na fenotyp naszego potomstwa. Jednym z takich mechanizmów, który jest niezwykle ważny dla przebiegu ciąży i rozwoju zarodka, jest metylacja DNA. Metylacja następuje zaraz po zagnieżdżeniu zarodka w macicy, po uprzedniej demetylacji zachodzącej we wczesnej fazie podziałów zapłodnionej komórki jajowej. W metylacji udział biorą m.in. metylowane foliany, metylokobalamina, witamina B6 oraz cholina. Grupy metylowe, których donorami są foliany oraz cholina, łączą się z konkretnymi miejscami, informując, gdzie i jak ma przebiegać transkrypcja DNA [6]. To, które miejsca ulegną metylacji, ma kluczowe znaczenie dla życia i zdrowia płodu oraz są zależne w dużej mierze od warunków panujących w macicy i stanu odżywienia matki [6]. U potomstwa kobiet, które doświadczyły niedożywienia w okresie ciąży, zaobserwowano niekorzystne konsekwencje w wieku dorosłym, związane ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia otyłości i nadciśnienia (badania kohortowe) [6].

Badania nad znaczeniem epigenetyki w rozwoju człowieka wciąż trwają. Wszyscy eksperci są zgodni – najlepsze dla przebiegu ciąży i rozwoju płodu jest pokrycie zapotrzebowania kobiety na witaminy, mikro- i makroelementy z diety. Niestety, w dzisiejszych czasach utrzymanie zdrowej, zbilansowanej diety zapewniającej wszystkie konieczne substancje podczas ciąży jest praktycznie niemożliwe. Wykazano w badaniach, że 90% Polek w wieku rozrodczym nie przyjmuje wystarczającej ilości kwasu foliowego. Zaobserwowano również u części z nich niedobory witamin B6 i B12, które biorą udział w szlaku przemian  folianów [7]. Ryzyko dla płodu i przebiegu ciąży wynikające z braku niektórych składników jest realne, zwłaszcza u kobiet zamieszkujących obszary zagrożone niedoborami. Dlatego suplementacja stała się rutynowym działaniem prewencyjnym. Zalecenia dotyczące tego, co należy suplementować w ciąży, wydają ośrodki referencyjne, takie jak Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników, Centrum Prewencji i Kontroli Chorób (CDC) czy WHO. Zalecenia te są uzupełniane przez stanowiska eksperckie, a także przez cały czas prowadzone badania nad skutecznością i bezpieczeństwem stosowania suplementów u kobiet ciężarnych.

 

Warto wiedzieć

Podczas fazy zarodkowej, przed implantacją, kod genetyczny ulega demetylacji. Powoduje to łatwiejszy dostęp do materiału genetycznego, krytyczny w tym okresie dla zapoczątkowania prawidłowego różnicowania się komórek. W momencie implantacji, czyli około 12.–14. dnia życia płodowego, kod genetyczny zarodka przechodzi metylację – reszty metylowe przyłączają się do miejsc adenino- i cytozyno-specyficznych. Przyłączenie reszt metylowych w specyficznych miejscach DNA odpowiada za modulowanie ekspresji genów. Brak wystarczającej liczby grup metylowych w tym okresie życia może skutkować nieprzyłączeniem ich w tych newralgicznych miejscach. W konsekwencji, gdy zostaje udostępniony kod genetyczny, który w sytuacji fizjologicznej byłby wyciszony, mogą powstawać błędy. Kod genetyczny jest przechowywany w jądrze komórkowym w formie zorganizowanej dzięki obecności histonów, które determinują sposób upakowania nici DNA w jądrze komórkowym. Grupy metylowe mogą także przyłączać się do zakończeń histonów, wpływając na dostępność kodu genetycznego. Brak wystarczającej liczby grup metylowych może na wyższym poziomie organizacji kodu genetycznego udostępniać te miejsca, które w warunkach fizjologicznych byłyby niedostępne dla mechanizmów transkrypcyjnych. Taka sytuacja może również predysponować do powstawania błędów w odczytywaniu kodu. Dlatego substancje, które są donorami grup metylowych, są tak krytyczne dla rozwoju człowieka.

 

Co należy suplementować? 

Suplementacja niektórych składników w okresie ciąży ma zmniejszyć ryzyko wystąpienia powikłań w przebiegu ciąży lub rozwoju płodu, które są powiązane z niedoborami tych składników. Zgodnie ze stanowiskiem Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników kierując się najnowszymi zaleceniami podczas ciąży, należy stosować kwas foliowy, witaminę D, jod oraz DHA, żelazo, magnez i wapń [1]. W najnowszych doniesieniach eksperci wymieniają także cholinę i podkreślają znaczenie folianów [2].

 

Foliany

Kwas foliowy to istotny element metabolizmu kwasów nukleinowych. W organizmie przekształcany jest do aktywnych folianów, które dzięki resztom metylowym mają zdolność łączenia się w specyficznych miejscach DNA, regulując ekspresję konkretnych fragmentów kodu genetycznego. Foliany odgrywają ważną rolę podczas rozwoju cewy nerwowej i w procesach krwiotwórczych. Niedobór folianów, w wyniku niedostatecznej podaży w diecie lub zaburzeń metabolizmu, jest niekorzystny zarówno dla przyszłej mamy, jak i rozwijającego się dziecka. W organizmie kobiety może dojść w takiej sytuacji do rozwinięcia się niedokrwistości megaloblastycznej, hiperhomocysteinemii oraz zwiększenia ryzyka stanu przedrzucawkowego. Niedobór folianów może być też odpowiedzialny za wewnątrzmaciczne zahamowanie wzrostu płodu i poronienia nawracające. Ponadto zwiększa także ryzyko wad cewy nerwowej u płodu oraz ryzyko wystąpienia rozszczepu warg i podniebienia.

 

Kwas foliowy a mutacja genu MTHFR [3]

U niektórych kobiet prawidłowa suplementacja kwasu foliowego może nie prowadzić do właściwego wysycenia erytrocytów i może nie udać się osiągnąć odpowiedniego stężenia tej substancji dla ochrony ciąży oraz płodu z powodu mutacji genu, który koduje reduktazę metylotetrahydrofolianu (MTHFR). Mutacja prowadzi do zmniejszenia aktywności tego enzymu i w konsekwencji stężenie aktywnych, zmetylowanych folianów we krwi będzie niższe, a stężenie homocysteiny – wyższe. Możliwe, że w Polsce nawet 50% populacji kobiet może posiadać mutację genu MTHFR. Rutynowe badania na obecność tej mutacji nie są prowadzone. Dlatego wszystkim kobietom planującym ciążę i ciężarnym zaleca się obecnie suplementację nie tylko kwasu foliowego, ale aktywnych form folianów, które nie muszą podlegać przekształceniom z udziałem MTHFR.

 

Jod i selen

Jod jest niezbędnym pierwiastkiem odpowiedzialnym za budowę hormonów tarczycy. Regulują one procesy wzrostu i dojrzewania komórek, wpływają na pracę mózgu, układu nerwowego, uczestniczą w wielu procesach krytycznych dla życia organizmu. Populacja polska jest w obszarze średniego niedoboru jodu w diecie i w r amach profilaktyki w 1997 roku wprowadzony został obowiązek jodowania soli kuchennej. Podczas ciąży wzrasta zapotrzebowanie na jod wynikające ze wzmożonej aktywności dejodynaz, zwiększonej utraty jodu przez nerki oraz z zapotrzebowania płodu [1, 6]. Dodatkowo z uwagi na zalecenie do ograniczenia stosowania soli w diecie w okresie ciąży konieczna jest dodatkowa suplementacja jodem. Jego niedobór w ciąży może wiązać się z powstaniem wola tarczycowego u przyszłej mamy i wzrostem ryzyka niedorozwoju umysłowego u dziecka. Wynika to z faktu, że na skutek niedoboru jodu dochodzi do uszkodzeń włókien nerwowych i ośrodkowego układu nerwowego. Może to skutkować też niedosłuchem, głuchotą czy kretynizmem. Niedobór jodu może zagrażać też ciąży, bowiem zwiększa ryzyko poronienia i przedwczesnego porodu [1].

Selen jest związany z przemianami zachodzącymi w tarczycy i jego uzupełnienie w diecie może wspierać rozwój neurologiczny dziecka i wpływać na poprawę funkcji poznawczych [6].

 

Witamina D

Witamina D jest niezbędna dla prawidłowej gospodarki wapniowo-fosforanowej i dla utrzymania prawidłowego rozwoju układu kostnego. Jest prohormonem, który w organizmie ulega przekształceniu do formy aktywnej 25(OH)D. Aktywna forma bierze udział w modulowaniu transkrypcji DNA w ponad 200 genach, wpływa na procesy immunologiczne, hamuje produkcję cytokin prozapalnych. Aktywuje katelicydyny, białka układu dopełniacza, pierwszej linii obrony immunologicznej organizmu. Jest niezbędna dla prawidłowego przygotowania mięśniówki macicy na przyjęcie zarodka i utrzymania ciąży (poprzez mechanizm immunologiczny) [1, 6].

Konsekwencje niedoboru dla przyszłej mamy mogą przyczynić się do wystąpienia stanu przedrzucawkowego oraz osteopenii, mogą też doprowadzić do poronienia. Niedobór witaminy D w organizmie ciężarnej wiąże się z większym ryzykiem urodzenia dziecka o niższej masie, z niedoborem witaminy D. Może to skutkować rozwojem krzywicy, niektórych chorób autoimmunologicznych i metabolicznych w późniejszym okresie jego życia [1, 4]. Z uwagi na zróżnicowany osobniczo poziom witaminy D zaleca się badanie stężenia 25(OH)D u przyszłej mamy i dobranie dawki dopasowanej do jej potrzeb [4].

 

DHA

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe pełnią przede wszystkim funkcję budulcową błon fosfolipidowych. Stanowią dużą część kwasów tłuszczowych obecnych w błonach komórek układu nerwowego i siatkówki oka. Za jeden z najważniejszych dla organizmu uznaje się kwas dokozaheksaenowy (DHA), który stanowi m.in. 50% osłonki mielinowej neuronów i 97% wszystkich kwasów tłuszczowych w mózgu [6]. Niedobór DHA wpływa niekorzystnie na rozwój narządu wzroku i szybkość przewodzenia impulsów wzrokowych u płodu. Może przyczynić się do wystąpienia mniejszej masy urodzeniowej dziecka i zwiększyć ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 1. oraz nadciśnienia w wieku dorosłym [5]. Dla ciąży stanowi zagrożenie przedwczesnym porodem.

Niskie stężenie DHA koreluje ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia IUGR (Intrauterine Growth Restriction, czyli Hipotrofia Wewnątrzmaciczna) oraz stanu przedrzucawkowego [6]. U kobiet z grupy niskiego ryzyka porodu przedwczesnego zaleca się suplementację w dawce 600 mg, a dla kobiet z grupy wysokiego ryzyka – 1000 mg. Stosowanie DHA w okresie ciąży może chronić przed wystąpieniem alergii u dziecka w późniejszym okresie życia (pokarmowej oraz astmy) i depresji poporodowej u mamy [6].

DHA znajduje się głównie w rybach, ale może być pozyskiwany także z alg. Warto pamiętać, że DHA z alg nie zawiera w swoim składzie EPA, który zwiększa jego transport przez łożysko.

 

Cholina

Cholina jest donorem reszt metylowych i, podobnie jak aktywne foliany, bierze udział w regulacji ekspresji genów. Jest syntetyzowana w wątrobie, jak również produkowana w łożysku, gdzie pełni funkcję przekaźnikową i jest odpowiedzialna za apoptozę oraz różnicowanie się komórek. Korzystne działanie choliny na ciążę wiąże się z usprawnieniem transportu DHA przez łożysko do płodu. Cholina wpływa korzystnie na funkcję nabłonka naczyń krwionośnych łożyska [6], dzięki czemu może redukować ryzyko stanu przedrzucawkowego. U płodu działa neuroprotekcyjnie, zmniejsza aktywność HPA (osi przysadka-podwzgórze-nadnercze), zmniejszając stężenie kortyzolu [8]. Stosowana w okresie ciąży może zmniejszać ryzyko wystąpienia takich chorób, jak cukrzyca typu 2. i otyłość, a także modulować procesy immunologiczne. Niedobór choliny u ciężarnej może skutkować zaburzeniem funkcji poznawczych u jej dziecka, a także zwiększeniem ryzyka wystąpienia wad wrodzonych i zaburzeń rozwojowych [2]. Wystąpienie zespołu Downa może być związane z niedostateczną metylacją DNA w momencie krytycznego podziału. Zapewnienie odpowiedniej dostępności reszt metylowych może zapobiec dalszym błędnym podziałom i łagodzić objawy zespołu Downa [9].

Zgodnie z rekomendacją Amerykańskiego Instytutu Medycyny (IOM) zapotrzebowanie na cholinę w ciąży wynosi 450 mg/dobę [8, 6]. Również, zgodnie ze stanowiskiem zespołu ekspertów zawartym w Standardach Medycznych (2018 r.) dotyczącym choliny jako składnika pokarmowego o znaczącym wpływie na zdrowie człowieka, jej zalecane spożycie w przypadku kobiet w ciąży określono na poziomie 450 mg/dobę. Natomiast górny tolerowany poziom spożycia to 3,5 g/dobę [9].

 

Żelazo

Żelazo w organizmie jest niezbędnym elementem metabolizmu oksydacyjnego i bierze udział w syntezie neurotransmiterów. Ma duże znaczenie dla utrzymania prawidłowych procesów neurologicznych [6]. Należy jednak pamiętać o tym, że nadmierna, nieuzasadniona podaż żelaza też nie jest pożądana z uwagi na to, że jest ono silnym induktorem powstawania wolnych rodników, które mogą uszkadzać DNA zarodka. Dlatego w I trymestrze ciąży dodatkowa suplementacja żelazem bez wyraźnych wskazań lekarza jest przeciwwskazana. W Polsce 30–70% kobiet ciężarnych ma anemię [6]. Niedokrwistość może objawiać się obniżoną tolerancją na wysiłek i uczuciem zmęczenia. Zwiększa ryzyko przedwczesnego porodu. Anemia przyszłej mamy może skutkować zmniejszoną masą urodzeniową, mniejszą pulą żelaza i niedokrwistością u dziecka, a także ograniczeniem rozwoju psychomotorycznego, zaburzeniem odporności i upośledzeniem pamięci [1, 6]. Dlatego, bardzo istotne jest kontrolowanie parametrów morfotycznych w ciąży i możliwie szybkie reagowanie na wystąpienie problemów. W grupie zagrożonej niedoborem żelaza są wegetarianki i weganki oraz kobiety z zaburzeniami wchłaniania. Żelazo zgodnie z aktualnymi zaleceniami warto suplementować, nawet w ciąży fizjologicznej i przy zbilansowanej diecie mamy, celem profilaktyki niedokrwistości.

Dawka zalecana w takich sytuacjach to 27–30 mg. Może być wyższa, jeśli lekarz uzna to za konieczne. Przykładowo dawki 60–120 mg żelaza są zalecane przez WHO od II trymestru do 3 miesiąca po porodzie jako najskuteczniejszy schemat postępowania w redukcji ryzyka niedokrwistości. Należy pamiętać, że właściwa suplementacja żelaza stanowi element profilaktyki prozdrowotnej.

 

 

Zalecane dzienne dawki witamin w ciąży [1, 3]:

  • Foliany i witamina B12 – całkowita dawka 400 mcg na 3 miesiące przed zajściem w ciążę i przez cały okres ciąży dla kobiet z grupy niskiego ryzyka (kobiety zdrowe), 800 mcg + witamina B12 dla kobiet z pośredniej grupy ryzyka (występowanie wad płodu w rodzinie, choroby układu pokarmowego, dializoterapia, otyłość, niektóre leki, palenie papierosów, alkoholizm, obniżona aktywność MTHFR) i 5mg + witamina B12 dla kobiet z grupy wysokiego ryzyka (występowanie wad cewy nerwowej u mamy, ojca lub potomstwa).

 

  • Witamina D – 2000 j.m. Zaleca się badanie stężenia 25(OH)D u kobiet zagrożonych niedoborem i dobranie odpowiedniej dawki indywidualnie.

 

  • Jod – 150–200 mcg. Podczas ciąży wzrasta zapotrzebowanie na jod wynikające ze wzmożonej aktywności dejodynaz, zwiększonej utraty jodu przez nerki oraz z zapotrzebowania płodu.

 

  • DHA – 600–1000 mg. Niedobór DHA wpływa niekorzystnie na rozwój narządu wzroku i szybkość przewodzenia impulsów wzrokowych u płodu. Może przyczynić się do wystąpienia mniejszej masy urodzeniowej dziecka i zwiększyć ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 1. oraz nadciśnienia w wieku dorosłym. Przyjmowanie co najmniej 600 mg DHA dziennie może redukować ryzyko porodu przedwczesnego.

 

  • Cholina – zgodnie z rekomendacją Amerykańskiego Instytutu Medycyny (IOM) zapotrzebowanie na cholinę w ciąży wynosi 450 mg/dobę, jednak nie jest pokrywane z dietą u zdecydowanej większości ciężarnych [8, 6]. Z uwagi na diety niedoborowe w ciąży Amerykańskie Towarzystwo Medyczne zaleciło w 2017 roku rutynową suplementację choliną dla kobiet ciężarnych [2]. Również zgodnie ze stanowiskiem zespołu ekspertów zawartym w Standardach Medycznych (2018 r.) za wystarczające spożycie choliny w przypadku kobiet w ciąży uznano 450 mg/dobę. Jednocześnie górny tolerowany poziom spożycia określono na poziomie 3,5 g/dobę [9].

 

  • Żelazo – 30 mg lub więcej. Suplementację prowadzi się możliwie najniższymi skutecznymi dawkami. Dawka zalecana w takich sytuacjach to 30 mg. Może być wyższa, jeśli lekarz uzna to za konieczne. Przykładowo dawki 60–120 mg żelaza są zalecane przez WHO od II trymestru ciąży do 3 miesiąca po porodzie w celu redukcji ryzyka niedokrwistości.

 

  • Magnez – 200–1000 mg. Magnez jest składnikiem mineralnym biorącym udział w wielu procesach w organizmie. Pełni ważną rolę w utrzymywaniu prawidłowego funkcjonowania mięśni i komórek nerwowych. Jego suplementacja w przypadku niedoboru pomaga zapobiec takim komplikacjom ciąży, jak wewnątrzmaciczne zahamowanie wzrostu płodu czy stan przedrzucawkowy.

 

Literatura:

  1. Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w zakresie stosowania witamin i mikroelementów u kobiet planujących ciążę, ciężarnych i karmiących. Ginekol. Pol. 5/2014, 85, s. 395–399.
  2. Chmurzyńska A. et al., Stanowisko zespołu ekspertów dotyczące choliny jako składnika pokarmowego o znaczącym wpływie na zdrowie człowieka. Standardy Medyczne/Pediatria; 2018; t. 15.
  3. Folate supplementation during the preconception period, pregnancy and uerperium. Polish Society of Gynecologists and Obstericians Guidelines. Ginekol. Pol.2017; 88 (11): s. 633–636.
  4. Marcinowska-Suchowierska E., Walicka M., Wpływ niedoboru witaminy D w czasie ciąży i laktacji na matkę i dziecko. Postępy Nauk Medycznych 5/2010, s. 350–355.
  5. Jaclyn M., Coletta M. D., Stacey J. et al., Omega-3 Fatty Acids and Pregnancy. Rev Obstet Gynecol. 2010, 3, s. 163–171.
  6. Kamiński K., Kucia M., Wietrak M., Epigenetyka, czyli jak przez metylację możemy oszukać genetyczne przeznaczenie. Postępy Neonatologii, przedruk nr 1/2015.
  7. Waśkiewicz A., Sygnowska E., Broda G., Dietary intake of vitamins B6, B12 and folate in relations to homocysteine serum concentration in the adult Polish population – WOBASZ Project. Kardiol. Pol. 2010; 68: s. 275–282 [Abstract].
  8. Zeisel S. H., Nutrition in pregnancy: the argument for including a source of choline. International Journal of Women’s Health 2013; 5: s. 193–199. 9.
  9. Seremak-Mrozikiewicz A., Etiologia zespołu Downa. Znaczenie wariantów genetycznych metabolizmu choliny.
  10. Stanowisko zespołu ekspertów dotyczące choliny jako składnika pokarmowego o znaczącym wpływie na zdrowie człowieka, Standardy Medyczne Pediatria, nr 1, tom 15, 2018.
REKLAMA

Karolina Morze

Jestem magistrem farmacji od kilku lat, żoną i mamą trójki łobuziaków. Na co dzień pracuję w aptece, a w wolnych chwilach piszę o swoich doświadczeniach w zawodzie i przemyśleniach dotyczących macierzyństwa. Jestem wolontariuszem w Fundacji Promocji Karmienia Piersią, prowadzę grupę wsparcia dla kobiet karmiących piersią oraz organizuję spotkania dla młodych mam. Uwielbiam aktywny tryb życia, a od kiedy moja rodzina powiększyła się – bardziej niż kiedykolwiek doceniam spokojne wieczory w domu, z kubkiem gorącej herbaty i książką.

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]