REKLAMA
REKLAMA

Papierosy i ich wpływ na nasze życie

Papierosy są nieodłącznym elementem każdej imprezy towarzyskiej. Często znajduje się grupka osób, która raz na jakiś czas wychodzi „puścić dymek” lub „dotlenić się”. Mimo że żyjemy w czasach, w których świadomość konsekwencji palenia jest duża, wciąż spory odsetek społeczności pali. Jaki wpływ na życie tych osób mają zatem papierosy?

(fot. shutterstock)

Trochę o historii tytoniu

Tytoń jest substancją znaną ludzkości od kilku tysięcy lat. Stosowano go w rytuałach szamańskich a później w obrządkach religijnych. Do Europy trafił za sprawą słynnego Krzysztofa Kolumba w 1492 roku. Jean Nicot sprowadził nasiona tytoniu i rozpoczął uprawę oraz badania nad właściwościami tej rośliny. To od jego nazwiska pochodzi nazwa alkaloidu znajdującego się w tytoniu, czyli nikotyny.

REKLAMA
REKLAMA

Problem epidemiologiczny palenia tytoniu

W zasadzie historia każdego palacza jest podobna. Wielu zaczyna od papierosa ze znajomymi na imprezie, później pali się okazyjnie, potem od czasu do czasu, aż czynność ta przeradza się w nałóg. Obecnie szacuje się, że na świecie pali około 1,2 miliarda osób, czyli 1/3 ludzkości powyżej piętnastego roku życia. W Polsce problem dotyczy około 29% dorosłej populacji. W ostatnich latach zaobserwowano spadek liczby palaczy, niestety odsetek ten maleje coraz wolniej…

Bierne palenie

Jest to problem bagatelizowany, a jednak na tyle poważny, że dorobił się własnego medycznego określenia — „second hand smoker”. Zajmuje ono trzecią pozycję wśród przyczyn zgonów, które są możliwe do uniknięcia (zaraz po piciu alkoholu i aktywnym paleniu). Miejscem narażenia na bierne palenie jest środowisko domowe. Osoba przebywająca w zadymionym pomieszczeniu przez godzinę przyswaja taką ilość benzopirenu, ile wypalając 4 papierosy.

Substancje szkodliwe zawarte w dymie tytoniowym dzieli się ze względu na sposób oddziaływania na organizm.

Rodzaj oddziaływania Substancje
Toksyczne Tlenek węgla, cyjanowodór, amoniak, tlenki azotu
Drażniące Akroleina, tlenek siarki, amoniak, formaldehyd
Ciliotoksyczne (blokują aktywność enzymów oddechowych, oraz ruch rzęsek wyściełających drogi oddechowe) Cyjanowodór, akroleina, aldehyd octowy, formaldehyd
Kokancerogenne (substancje, które nie mają właściwości rakotwórczych, ale wzmacniają ten proces) Formaldehyd, piren, fluoranten, naftaleny, katechol
Kancerogennne (bezpośrednio rakotwórcze) Benzen, dwuetylonitrozoamina, etylometylonitrozoamina, dwuetylonitrozoamina, nitrozoamina
Inicjujące kancerogenezę Toluen, fenol, uretan

 

Najgroźniejsze schorzenia, które wywołuje palenie tytoniu:

  • Astma oskrzelowa
  • Stany zapalne dróg oddechowych
  • Rak płuc
  • Przewlekła obturacyjna choroba płuc
  • Nadciśnienie tętnicze
  • Choroba wieńcowa
  • Zawał serca
  • Udar mózgu
  • Nowotwory żołądka, trzustki, układu moczowego, szyjki macicy, jamy ustnej, gardła, krtani
  • Schorzenia jamy ustnej
  • Schorzenia wzroku [1].

(fot. shutterstock)

Wpływ palenia papierosów na wygląd

Do konsekwencji zdrowotnych palenia tytoniu zalicza się również, te wpływające na nasz wygląd zewnętrzny.  Jest to aspekt życia, który oddziałuje na nasze dobre samopoczucie i funkcjonowanie w społeczeństwie. Dym tytoniowy pogarsza stan ważnych elementów naszego wyglądu, czyli: skóry, śluzówek i uzębienia.

Starzenie skóry

Dym tytoniowy posiada dużą ilość wolnych rodników, które są uważane za główną przyczynę starzenia się skóry. Najważniejszą teorią, potwierdzającą ten argument jest „wolnorodnikowa teoria starzenia się skóry”.

Powstawanie zmarszczek i utrata elastyczności skóry

Liczne zmiany w wyglądzie, szczególnie w obrębie twarzy są efektem palenia. Pojawiają się, głębsze i widoczne zmarszczki wokół oczu, szare zabarwienie i suchość skóry. Inhalacja dymem tytoniowym powoduje zmiany zwyrodnieniowe w włóknach budujących skórę właściwą, co przyczynia się do powstawania zmarszczek.

Wpływ palenia na procesy gojenia się ran

Dym tytoniowy rozszerza drobne naczynia krwionośne (teleangiektazja). Ekspozycja na dym opóźnia procesy naprawcze w gojeniu ran poprzez inaktywację migracji fibroblastów do miejsca zranienia. Co za tym idzie, opóźnia obkurczanie gojących się ran.

Palenie papierosów a łysienie

Mechanizmy, które mogą powodować wypadanie włosów, są wieloczynnikowe i prawdopodobnie związane z wpływem palenia na mikrokrążenie.

Wpływ palenia na stan jamy ustnej

Palenie ma szczególny wpływ na występowanie chorób przyzębia. Niepodważalnym faktem jest zwiększenie prawdopodobieństwa wystąpienia nowotworów jamy ustnej wśród osób palących. Niekorzystnymi efektami są również: zmniejszona zdolność do odczuwania smaku i zapachu, zapalenia błony śluzowej jamy ustnej, przebarwienia zębów oraz nieprzyjemny zapach z ust.

 

Dlaczego palimy?

Według mnie jest to najciekawsze pytanie dotyczące problemu. Żyjemy w czasach, w których wiedza na temat szkód wywoływanych przez papierosy jest ogromna. Ludzie natomiast nadal palą… Co ich zatem do tego motywuje? Papieros figuruje jako symbol w kulturze oraz popkulturze. Większość z nas potrafi sobie wyobrazić aktora lub aktorkę Hollywood z papierosem w ustach. Według mnie nadal żyje poczucie, że palenie powoduje podniesienie poziomu prestiżu w społeczeństwie. Obserwuje się to wśród młodzieży szkolnej, jak również studentów, a nawet pracowników korporacji. Dlatego My Farmaceuci jako przedstawiciele zawodu stojącego na straży ochrony zdrowia publicznego, powinniśmy się zastanowić, co możemy zrobić, aby ograniczyć problem palenia.

 

Bibliografia:

 

  1. http://www.wbc.poznan.pl/Content/323385/index.pdf
  2. KUŹMICKA, Patrycja, et al. Palenie tytoniu a jakość życia. Medycyna Środowiskowa-Environmental Medicine, 2013, 1.16: 43-50.
REKLAMA

Kamil Bąk

Absolwent Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, od 3 lat aktywnie działający w Polskim Towarzystwie Studentów Farmacji. Oprócz nauk związanych z farmacją do moich zainteresowań zalicza się historia, sport, literatura oraz muzyka.

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

24 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

A ilu ludzi pali tylko i wyłącznie na imprezach i uważa się, że prowadzą zdrowy tryb życia. Nałóg? Nie...
Tak palą do "piwa" bo wtedy lepiej smakuje. Dużo takich osób jest
[quote]My Farmaceuci jako przedstawiciele zawodu stojącego na straży ochrony zdrowia publicznego, powinniśmy się zastanowić, co możemy zrobić, aby ograniczyć problem palenia.[/quote] Powinniśmy więcej imprezować?
Żeby używek brakowało dla pacjentów :P
Nie, nie, chodzi o takie imprezy z abstynencyjną misją :)
TO ,ŻE PALENIE SZKODZI TO WIADOMO OD DAWNA , ALE JAKA W TYM SIŁA I MOC ,ZE LUDZIE NIE POTRAFIA POWIEDZIEĆ NIE
i rozsadni ludzie calkiem swiadomie pala i sie zatruwaja
Jak zaczynali to pewnie nie byli tak rozsądni (wiek dojrzewania itd), a później już nie mogą sobie poradzić z wyjściem z nałogu .
szkoda, że nadal dla młodzieży papieros w ręku to oznaka "fajności"... oświecenie przychodzi dopiero po kilku - kilkunastu latach, a wtedy rzucić już ciężko. Ps. swoją drogą obrazki na papierosach mnie by zniechęciły ;)
a według badań nie przynoszą żadnych skutków ;) Palacze po prostu na nie nie patrzą. W dodatku są dostępne specjalne osłonki na paczki papierosów, które można sobie nabyć za 7-8zł z przesyłką...
Czy ja wiem... Chyba zależy od młodzieży, pamiętam, że u mnie w liceum, na 31 osób w klasie paliła jedna i to też nie jakoś nałogowo (jeszcze w LO rzuciła całkiem). A to nie było też aż tak dawno.
Argument anegdotyczny. Jako kontrę mogę podać 3 osoby, które wiem, że palą od 6 klasy podstawówki ;) Wiele zależy od środowiska. Wielu farmaceutów może mieć zaburzone postrzeganie ogółu bo jednak w większości to osoby, które uczęszczały do "lepszych" szkół. Większa wiedza = większa świadomość = mniej palenia.
Dlatego piszę, że to zależy od młodzieży ;) nie napisałam, że problemu nie ma, był i zawsze pewnie będzie.
Niestety ta "fajność" zostaje i ciężko się pozbyć potem nałogu, gdy człowiek sobie uświadamia, że nic w tym fajnego.
Autor opracowania zadał bardzo dobre pytanie: "Dlaczego palimy?" Myślę, że kluczowe w profilaktyce uzależnień. Pewnie przyczyny i okoliczności tego pierwszego razu mogą być wielorakie. Niestety te skłonności jak i wiele innych wynosi się z domu. Jakiś czas temu, na farmacja.net, pisałam, że kiedyś nikotynizm był powszechnie akceptowany i należał do dobrego tonu. Moi rodzice, również palili. Mnie się te dymki nawet podobały i też chciałam spróbować. Musiałam mieć może jakieś trzy lata i tak długo kręciłam się koło ojca, aż dał mi w końcu skosztować. Pouczył mnie tylko, że mam się dobrze zaciągnąć. To był mój pierwszy i ostatni raz :) Z czasem sobie uświadomiłam, ze te moje bóle głowy i mdłości, wiecznie zapchane zatoki, biorą się z permanentnego wciągania tych cuchnących wyziewów nikotynowych. A ponieważ palono wszędzie, ja nie wiedziałam, gdzie się mam podziać. I z euforią przywitałam ustawę o zakazie palenia papierosów w zamkniętych miejscach publicznych. Teraz przyszedł czas na te otwarte, parki, place zabaw dla dzieci, ulice, klatki schodowe i balkony( u nas już wspólnota mieszkaniowa uchwaliła taki zakaz:). Uważam, że rodzicom puszczającym dymki nad wózeczkami z niemowlętami, powinno być zabrane 500+, albo powinni być surowo karani.
młodzież uważa że papieros to fajna rzecz taka w modzie
myślę, ze młodość rządzi się swoimi prawami....a moda na palenie papierosów dawno minęła
Na papierosy moda minęła , teraz e-papierosy
wydaje mi się, że już nie. Jak ja byłam na studiach, a nawet w liceum to tak było. Teraz papieros wcale już nie jest taki "cool":P
"Jacek Furman, prezes firmy Aflofarm Farmacja Polska i członek zarządu Fundacji podczas wizyty przekonywał młodzież, że najważniejsze jest mieć siłę do tego, żeby odmówić pierwszego papierosa." https://mgr.farm/content/takiej-kampanii-spolecznej-jeszcze-nie-bylo-akcja-fundacji-aflofarm-trafila-do-27-milionow Jestem ciekawa, w jakiej mierze ta kampania okaże się skuteczna? Z tego co wiem, młodzież raczej nie ogląda TV. Ja swoją kampanię zaczęłam 30 lat temu od zakazu palenia w obecności mojego dziecka. Tatuś nie miał prawa pokazywać się synowi z fajką. Dziecko miało tłuczone do głowy, ze to zło. Efekt? Syn, odpukać w niemalowane, nie pali :)
Edukacja i przykład z góry to podstawa!
I tak praktycznie każdy spróbuje w swoim życiu papierosa. Jedni pozostaną przy nich i stanie się to ich nałogiem inni poprzestaną na jednym