REKLAMA
REKLAMA

Kilka słów o racjonalnej antybiotykoterapii

Zbliża się czas w roku kalendarzowym, który charakteryzuje się wzrostem zachorowalności wśród pacjentów. Apteki uzbrajają swoje półki w preparaty stosowane podczas przeziębienia, grypy czy w przebiegu infekcji bakteryjnej dróg oddechowych. A zatem w świetle tych okoliczności, może warto przypomnieć zasady prawidłowej antybiotykoterapii?

(fot. shutterstock)

 

REKLAMA
REKLAMA

 

Co kryje się za słowem „Antybiotyk”?

Lek przeciwbakteryjny to każdy związek naturalny, syntetyczny lub półsyntetyczny, który jest stosowany w walce z zakażeniami bakteryjnymi. Z kolei, antybiotykiem nazywamy substancję wytwarzaną przez mikroorganizmy, która może hamować rozwój innych drobnoustrojów. A więc należy pamiętać, że słowo „Antybiotyk” (z greki anti – przeciw, bios – życie) nie oznacza wszystkich substancji używanych do walki z bakteriami, mimo że potocznie przyjęło się określać leki przeciwbakteryjne „Antybiotykami”.

Racjonalną antybiotykoterapią nazywamy prawidłowe stosowanie odpowiednich leków w uzasadnionych przypadkach. Celem jest zmniejszanie zjawiska oporności drobnoustrojów i poprawa stanu zdrowia publicznego. Kluczowe są trzy parametry, czyli znajomość czynnika etiologicznego choroby, stopień jego uwrażliwienia na antybiotyk oraz spektrum działania przeciwbakteryjnego określonego antybiotyku [1].

 

Warunki zastosowania właściwej antybiotykoterapii

  • Najważniejszym warunkiem zastosowania antybiotyku jest podanie go w przypadku udowodnionej infekcji bakteryjnej. Być może brzmi to banalnie, jednak czasem etiologia choroby nie jest wcale prosta do poznania. Pomocne w celu określenia przyczyny są wyniki badań dodatkowych np. morfologia, OB, analiza moczu, RTG klatki piersiowej czy testy mikrobiologiczne (posiewy).
  • Coraz częściej zaleca się wykonanie antybiogramu, czyli testu mikrobiologicznego określającego wrażliwość bakterii na dany antybiotyk. W dobie rosnącej oporności bakterii powstają coraz szybsze i sprawniejsze techniki oceny wrażliwości.
  • Nie należy kojarzyć antybiotyków z opornością krzyżową oraz tych, które powodują podobne działanie toksyczne oraz bakteriostatycznych z bakteriobójczymi.
  • Nie wolno przerywać stosowania antybiotyku, niedokończenie terapii prowadzi do powstania szczepów opornych.
  • Antybiotyki należy przyjmować w równych odstępach czasu.

 

Antybiotyków nie stosuje się profilaktycznie, natomiast są pewne odstępstwa od tej reguły, do których należy zapobieganie:

  • Płonicy u dzieci,
  • gruźlicy, po udowodnionym kontakcie z chorym,
  • malarii, po przebywaniu na terenach endemicznych,
  • zapalenia opon mózgowych u dzieci, po kontakcie z osobą chorą.

 

Posiewy bakteryjne

 

(fot. shutterstock)

Wspomniane wcześniej posiewy bakteryjne dostarczają wielu informacji, przydatnych w wyborze prawidłowego antybiotyku w skutecznej terapii zakażeń dróg oddechowych. Warto więc znać zasady i wskazania do ich wykonania. Skupmy się na dwóch przykładach — wymazie z gardła i migdałków oraz z nosa i zatok pacjenta.

 

Wymaz z gardła i migdałków

Pobiera się go w przypadku podejrzenia zapalenia gardła i migdałków o etiologii bakteryjnej. Do czynników pomocnych w ocenie wystąpienia tej choroby należy:

  1. Wiek chorego
  2. Pora roku
  3. Niedawny bliski kontakt pacjenta z chorym na anginę paciorkowcową
  4. Dane o częstości zachorowań wywołanych przez S. pyogenes w danym regionie
  5. Występowanie większości objawów wskazujących na anginę paciorkowcową

Wskazaniem do wykonania wymazu jest także podejrzenie: błonicy, płonicy, kiły, ostrego zapalenia nagłośni, nosicielstwo N. meningitidis, C diphteriae i S. pyogenes.

Najczęstszymi czynnikami zakaźnymi są paciorkowce β-hemolizujące z grupy A (mniej więcej do 30%). Mimo braku objawów badanie może wykazać patogeny takie jak: S. aureus, H. influenzae, S. pneumoniae, P. aeruginosa, Enterobacteriaceae i drożdże [3].  Warto jednak pamiętać, że większość stanów zapalnych gardła jest wywołana przez wirusy.

 

Wymaz z nosa oraz wydzielina z zatok przynosowych i ucha środkowego

Wskazaniem do pobrania materiału jest zapalenie zatok, ucha zewnętrznego i środkowego oraz trąbki Eustachiusza. Wydzielinę z zatok przynosowych pobiera się poprzez punkcję, z przewodu słuchowego i błony bębenkowej — za pomocą wymazu lub badania śródoperacyjnego.

Do najczęściej wykrywanych czynników zakaźnych należy: S. pneumoniae, H. influenzae, S. pyogenes, M. catarrhalis.

Przed wykonaniem wymazu osoba powinna upewnić się, czy przed pobraniem materiału pacjent nie wydmuchiwał nosa. Materiał jest zbierany z obu nozdrzy — lekarz, pobierając próbkę, odchyla głowę pacjenta do tyłu i podtrzymuje za podbródek [3].

Problem narastającej oporności bakterii

(fot. shutterstock)

W ostatnich latach wciąż powszechne jest zjawisko nadużywania antybiotyków. Grupa tych leków urosła do rangi „panaceum”, czyli środka dobrego w leczeniu schorzeń górnych dróg oddechowych. Pacjenci często niemalże błagają o uzyskanie recepty od lekarza, a medycy niestety często ulegają.

Światowe i europejskie instytucje zdrowotne walczą z tym zjawiskiem. Wdrażają programy o charakterze informacyjno-edukującym, do których zalicza się na przykład Narodowy Program Ochrony Antybiotyków. Jak niski jest poziom wiedzy społeczeństwa w tym obszarze wiedzy, świadczą kolejne publikacje naukowe. W jednej z nich na pytanie, jakimi lekami są antybiotyki, jedynie 15% udzieliło prawidłowej odpowiedzi, a 79% udzieliło błędnej [4].

Niepokojącym faktem jest to, że wśród Europejczyków poziom wiedzy na temat antybiotyków wciąż jest niezadowalający. Rolą farmaceuty jest edukacja i obalenie mitu, w którym ta grupa leków utożsamiana jest z „panaceum”. Warto zatroszczyć się o przyszłe pokolenia, aby nie musiały zmagać się z siejącymi śmierć epidemiami chorób, których dzięki antybiotykom nie doświadczamy w czasach teraźniejszych.

Piśmiennictwo:

 

  1. klastes.waw.pl/6rok/medycyna_rodzinna/antybiotykoterapia.ppt
  2. https://gis.gov.pl/wp-content/uploads/2018/05/Prezentacja-prof.-dr-hab.-Andrzej-Horban.pdf
  3. Neumeister, Birgid. Diagnostyka laboratoryjna. Elsevier Health Sciences, 2013.
  4. Senderowska J, and Agnieszka M. „Racjonalna antybiotykoterapia w podstawowej opiece zdrowotnej.” Family Medicine & Primary Care Review3 (2013): 389-390.

 

 

REKLAMA

Kamil Bąk

Absolwent Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, od 3 lat aktywnie działający w Polskim Towarzystwie Studentów Farmacji. Oprócz nauk związanych z farmacją do moich zainteresowań zalicza się historia, sport, literatura oraz muzyka.

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

16 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Niestety niekończący się problem;/// Recepty na klarytromycynę już zaczynają się pojawiać w sporych ilościach, a przede mną pacjent raczej mocno przeziębiony i tyle....
Też się czasem zastanawiam nad celem takiego leczenia- bo sensu nie widzę.
Offtopic: No i nie mówcie że takie podlinkowane artykuły nie wyglądają lepiej w nowej odsłonie portalu farmacja.net.
Wygląda lepiej. Pytanie czy kiedy liczba postów wróci do lepszej formy to czy nie zakopiemy się wśród rysunków i nie zaczniemy przegapiać wartościowych treści. Jednak taki post zajmuje prawie całą wysokość ekranu ;)
Wygląda lepiej, to akurat zmiana na plus:)
Pacjent bez antybiotyku żałuje że poszedł do lekarza ;p
Dokładnie tak jest. Czasami pacjent przychodzi i pyta "czy na tej recepcie jest antybiotyk" jeśli nie ma, jest bardzo niepocieszony
Na szczęście są wyjątki jeszcze od tej reguły
ale rzadkie niestety. Ostatnio pacjent - kawał chłopa - z lekkim katarem chwalił się nam przy okienku, że udało mu się dostać antybiotyk i zwolnienie na 7 dni, bo w sumie chętnie poleży w domu, bo z kataru to i co gorszego może się rozwinąć.. a antybiotyk zawsze pomoże...
taaa nie ma to jak odpowiednia "profilaktyka";///
Jeśli pacjentem jest osoba dorosła, to brak antybiotyku na recepcie jest dramatem, „pani Mgr, nie da się tak bez recepty?”. Odwrotna sytuacja jest jeśli chore jest dziecko: „no co ta lekarka, tylko antybiotyki wciska, dramat nie lekarz!”
Najgorsze, że ludzie nie chcą słuchać, że nie tędy droga, wiedzą swoje i nie przyjmują żadnych argumentów.
Jak to się stało że post jest sprzed kilku dni, a teraz wskoczył jako opublikowany 9 godz. temu i jest prawie na szczycie listy głównej?
Po jakim czasie otrzymuje się wynik wymazu z gardła?
Wydaje mi się, że po 2-3dniach - musi coś wyrosnąć na płytce z posiewu.
od lat juz tak sie utarlo ze jesli juz pacjent przeziebiony wybierze sie do lekarza to oczekuje wowczas solidnej diagnozy koniecznie zwienczonej antybiotykiem