REKLAMA
REKLAMA

Fotoprotekcja, czyli jak chronić skórę przed słońcem

Wielkimi krokami zbliża się okres największego nasilenia promieniowania słonecznego w ciągu całego roku. Lato (a także późna wiosna) to jednocześnie okres zwiększonej ekspozycji słonecznej naszego ciała, chociażby podczas spaceru, nie tylko opalania. Nie zawsze jednak chęć posiadania pięknej opalenizny idzie w parze z racjonalnym i prozdrowotnym podejściem osób opalających się. Wszak to samo promieniowanie, które odpowiedzialne jest za powstawanie opalenizny, odpowiada również za niekorzystne zmiany w strukturze skóry. Kierując się tą zasadą, medycyna nie zna pojęcia „bezpiecznego opalania”.

(fot. shutterstock)

Warto zatem wiedzieć, co możemy zyskać, a co stracić wystawiając swoją skórę na słońce. I co równie ważne – jak chronić ją przed niekorzystnymi skutkami opalania.

REKLAMA
REKLAMA

 

PROMIENIOWANIE UV

Promieniowanie słoneczne to wiązka energii, złożona z wielu składowych. Wśród nich na uwagę zasługuje promieniowanie ultrafioletowe (UV), które przy bezchmurnym niebie stanowi około 7% całości promieniowania docierającego ze Słońca do Ziemi. Na promieniowanie UV składają się 3 jego rodzaje:

  • UVC – które praktycznie w całości pochłanianie jest przez warstwę ozonową,
  • UVB – stanowiące 1-4% całego promieniowania UV,
  • UVA – będące główną składową całego promieniowania ultrafioletowego, bo stanowiące aż 96-99% całości.

Oprócz słońca źródłem promieniowania UV są także świetlówki i lampy wykorzystywane w solariach. Biorąc pod uwagę aktualne trendy wśród młodzieży i chęć posiadania estetycznej opalenizny warto o tym pamiętać. Wyniki przeprowadzanych badań wyraźnie pokazują, jak niską świadomość konsekwencji zbytniego opalania się wykazuje nasze społeczeństwo. Ankieta przeprowadzona w 2017 roku wśród pacjentów poradni dermatologicznych i wśród klientów solariów uwidoczniła duże braki wiedzy na ten temat. Wśród ankietowanych pacjentów poradni nikt nie wskazał jako możliwy skutek opalania wystąpienia raka skóry. W przypadku klientów solarium było to zaledwie 4% ankietowanych. A przecież promieniowanie UV zgodnie z wytycznymi Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IRAC) wykazuje właściwości kancerogenne, a jako najważniejsze czynniki ryzyka wymienia wiek, w jakim rozpoczęto ekspozycję na promieniowanie UV, a także jej częstość i charakter czasowy!

 

DWA OBLICZA PROMIENIOWANIA UV

Wspomnianemu już promieniowaniu ultrafioletowemu przypisuje się zarówno negatywne, jak i pozytywne oddziaływanie na skórę. Silna, częsta i nadmierna ekspozycja na fale UVA i UVB odzwierciedla się w powstawaniu zmian skórnych, obejmujących:

  • Rumień i oparzenia słoneczne (UVB)
  • Odczyny fototoksyczne i fotoalergiczne (UVA)
  • Powstawanie wolnych rodników i degradację kolagenu skórnego (UVA)
  • Fotostarzenie się skóry i powstawanie zmarszczek (UVA)
  • Mutację genu p53, co blokuje zdolność hamowania niekorzystnych zmian w DNA i możliwość ich naprawy (UVB)
  • Indukowanie oksydacyjnych uszkodzeń białek i DNA (UVA).

Wszystkie powyższe negatywne skutki oddziaływania promieniowania UV mogą ostatecznie doprowadzić do zmian komórkowych, czego następstwem najczęściej bywa nowotwór. Wśród nich nowotworem o największym rozpowszechnieniu jest rak podstawnokomórkowy, stanowiący 80% wszystkich złośliwych nowotworów skóry. Tuż za nim plasuje się rak kolczystokomórkowy. Do najgroźniejszych zmian nowotworowych zaliczyć jednak należy czerniaka złośliwego, dla którego umieralność w niesprzyjających warunkach wynosić może nawet 80%!

Obok tak negatywnych skutków promieniowania UV warto pamiętać o bezsprzecznie pozytywnych jego właściwościach. Wszak dzięki niemu dochodzi w skórze do biosyntezy witaminy D, która z racji swoich właściwości nazywana jest nierzadko hormonem. Intensywność syntezy witaminy D w skórze zależy od pory dnia i roku, czasu ekspozycji na światło słoneczne, a także od stopnia odsłonięcia skóry wystawionej na działanie promieniowania. W tym miejscu należy sobie uzmysłowić, że wystawienie skóry głowy, ramion i rąk na 20 minut promieniowania zapewnia taką samą syntezę witaminy D, jak ekspozycja całego ciała przez tylko 2 minuty (chociażby podczas opalania się na plaży). To pokazuje nam, jak bardzo stopień odsłonienia skóry wpływa na intensywność pochłaniania przez nią promieniowania. I tu pojawia się zjawisko fotoprotekcji.

Jak utrzymać wilgotne środowisko rany? Sprawdź tutaj!

FOTOPROTEKCJA JAKO SKUTECZNA METODA PRZECIWDZIAŁANIA ZMIANOM SKÓRNYM

Pozostawanie w zamkniętych pomieszczeniach, pomimo iż wydaje się być najskuteczniejszą metodą fotoprotekcji, nie jest jednak najwłaściwszym rozwiązaniem. Za to należy uznać natomiast stosowanie kosmetyków, zawierających w swoim składzie filtry przeciwsłoneczne.

Jak działają takie filtry?

W zależności od tego, jaki filtr został zastosowany w danym preparacie, mogą one:

  • odbijać i rozpraszać promieniowanie słoneczne (filtry mineralne) lub
  • pochłaniać promieniowanie słoneczne (filtry chemiczne).

Do grupy filtrów mineralnych (fizycznych) zalicza się obecnie ditlenek tytanu (TiO2). Posiada on zdolność ochrony zarówno przed promieniowaniem UVB, jak i przed UVA. Do jego zalet zaliczyć można ponadto brak występowania skórnych reakcji alergicznych. Ze względu na swoje duże rozmiary często w jego przypadku występuje zjawisko agregacji, co na ciele objawia się powstawaniem zbitych, białych plam. Niesie to za sobą możliwość niepełnej ochrony przeciwsłonecznej. W tym celu wprowadzono na rynek nanocząsteczki ditlenku tytanu, które pozbawione są tych negatywnych właściwości. Mogą one jednak kumulować się w mieszkach włosowych, co według niektórych badaczy każe przeprowadzić dalsze badania nad stopniem jego wchłaniania się przez skórę i jego skutków zdrowotnych.

Znacznie częściej w preparatach kosmetycznych znaleźć można filtry chemiczne. W zależności od zakresu pochłanianych fal chronią one przed skutkami promieniowania UVB:

  • Pochodne kwasu p-aminobenzoesowego (mogą wywoływać alergię, ograniczone w stosowaniu)
  • Pochodne kwasu p-metoksycynamonowego (np. Parsol MCX)
  • Pochodne kwasu salicylowego (Octyl Salicylate i Homosalate) – nie wywołują podrażnień i alergii
  • Pochodne kamfory (4-Methylbenzylidene Camphor) – bardzo stabilne w obecności światła, niestety ostatnie badania mówią o możliwości jego przenikania z mlekiem matki i do płodu),

a także przed negatywnym wpływem promieniowania UVA:

  • Pochodne dibenzoilometanu i benzylidenokamfory – bardzo często stosowane w skojarzeniu z filtrami UVB, co zapewnia szeroki zakres ochrony przeciwsłonecznej.

Na rynku występują również filtry szerokozakresowe, które łączą w sobie ochronę przed promieniowaniem UVA oraz UVB. Ich przedstawicielem jest Tinosorb, który wykazuje dużą stabilność i nie wywołuje reakcji uczuleniowych.

Rak prostaty – kliknij tutaj aby dowiedzieć się więcej!

Ciekawostka


SPF (Sun Protection Factor) to jedyny, międzynarodowy i ujednolicony wskaźnik, obrazujący w jakim stopniu dany preparat chroni nas przed promieniowaniem. Z teoretycznego punktu widzenia określa on stosunek minimalnej dawki promieniowania wywołującej rumień na skórze chronionej, do minimalnej dawki promieniowania, zdolnej wywołać rumień na skórze pozbawionej tej ochrony. Dla nas istotna jest jednak praktyka. Mówi ona, iż preparat o współczynniku SPF wynoszącym 30 pozwala na przyjęcie przez skórę 30-krotnie większej dawki promieniowania w stosunku do skóry pozbawionej tej ochrony, bez obawy o pojawienie się na niej rumienia. Nie jest to jednak jednoznaczne z błędnym często przekonaniem pacjentów, którzy uważają, iż filtr SPF 30 pozwala na 30-krotnie dłuższe opalanie!
Ważne – filtr SPF 15 zapewnia ochronę przez UVB w 93,3%, SPF 30 – w 96,7%, a SPF 50 – w 98,3%. Żaden preparat nie gwarantuje 100% ochrony!

Jak zatem skutecznie i bezpiecznie chronić się przed promieniowaniem UV?

  1. Przed ekspozycją na słońce zawsze należy zastosować krem z filtrem. Dobór stopnia ochrony (SPF) zależy od czasu i intensywności opalania. Dla dzieci preferowane są filtry o współczynniku SPF nie mniejszym niż 30.
  2. Badania pokazuję, iż większość osób nakłada na skórę zbyt małą ilość środka przeciwsłonecznego, co zapewnia ochronę jedynie w 20-50%. Zaleca się zatem powtarzanie aplikacji preparatu co 2-3 godziny.
  3. Osoby z jasną karnacją, niebieskimi lub zielonymi oczami, a także z jasnymi włosami są znacznie bardziej narażone na negatywne skutki opalania niż osoby z fenotypem ciemnym. Dla tych osób wskazane jest stosowanie filtrów przeciwsłonecznych o wysokim współczynniku SPF.
  4. Najgroźniejsze dla ludzkiej skóry jest opalanie się w godzinach okołopołudniowych, kiedy intensywność promieniowania UV jest największa. Zaleca się zażywania „kąpieli słonecznych” omijając ten okres.
  5. W kontekście dzieci ważny jest dobór preparatu pozbawionego komponenty alergicznej. Dla dzieci do 2 roku życia zaleca się stosowanie preparatów na bazie filtrów fizycznych (ditlenek tytanu). Po 2 r.ż. można już wprowadzać preparaty z filtrami chemicznymi.

 

Literatura:

  1. Szkodliwe oddziaływanie promieniowania ultrafioletowego na skórę człowieka, Marcin Ebisz, Marta Brokowska, Hygeia Public Health 2015, 50(3): 467-473
  2. Kosmetyki ochrony przeciwsłonecznej. Część I. Filtry UV oraz ich właściwości, Halina Bojarowicz, Natalia Bartnikowska, Probl Hig Epidemiol 2014, 95(3): 596-601
  3. Kosmetyki ochrony przeciwsłonecznej. Cz. II. Wybór optymalnego preparatu, Halina Bojarowicz, Natalia Bartnikowska, Probl Hig Epidemiol 2014, 95(3): 602-608
  4. Wpływ opalania na zdrowie, Irena Puszkarz, Jadwiga Bednarek, Ewa Dziarmaga, Journal of Education, Health and Sport, 2017;7(3): 192-202
  5. Promieniowanie słoneczne a witamina D i nowotwory skóry, Grażyna Nowicka, Studia Ecologiae et Bioethicae, 6/2008
  6. Incidence rates of malignancies and hospitalized infectious events in patients with psoriasis with or without treatment and a general population in the U.S.A.: 2005-09, A.B. Kimball, J. Schenfield, N.A. Accortt, M.S. Anthony, K.J. Rothman, D. Pariser, British Journal of Dermatology (2014), 170: 366-373
REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

10 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Nie zauważyliście, że coraz mniej osób pyta o kremy ochronne z SPF niższym niż 30? Teraz głównie 50 na topie...
I dobrze! Chociaż różnica między SPF30 a SPF50 jest już mała
To u Was są bardziej świadomi u mnie nadal 30 jest za duża.
A później proszą o krem przeciwzmarszczkowy i coś na przebarwienia. Zbyt mała mała świadomość ludzi
50 bardzo sprzedają się dla dzieci. Przerażajace ze wciąż nie wszyscy rodzice są świadomi ze dzieci w ogole warto smarować.
U mnie całorocznie na twarzy gości filtr 50. Polecam każdemu.
Kolejne błędne przekonanie pacjentów to to, że chronić skórę trzeba tylko w lato albo na wakacjach...A przecież pierwsze wiosenne mocne promienie słońca działają na pozimową skórę jeszcze intensywniej niż w środku sezonu...SPF50 to najlepszy wybór, zwłaszcza dla dzieci
filt 50 plus witamina D do kieszeni.....