REKLAMA

Farmakoterapia snu – grupy leków stosowane w bezsenności

Niedobór snu, bezsenność, nadmierna senność oraz zaburzenia rytmu dobowego są schorzeniami stanowiącymi obecnie duży problem zdrowotny. W 2018 roku szacowano, że dotkniętych jest nimi 30 % populacji ludzkiej. Z punktu widzenia farmakologii szczególnie duże znaczenie ma bezsenność.

(fot. shutterstock)

Rodzaje snu i jego fazy

Na podstawie badań czynności mózgu wyróżniono dwie fazy snu. Wchodzą one w skład pełnego cyklu dobowego.

REKLAMA
REKLAMA
  • sen fazy SEM – sen wolnofalowy (slow eye movement),
  • sen fazy REM – sen paradoksalny(rapid eye movement).

Faza snu wolnofalowego dzieli się jeszcze na cztery stadia obejmujące:

  • I stadium – fazę zasypiania,
  • II stadium – fazę lekkiego snu,
  • III i IV stadium – dwie fazy głębokiego snu.

Leki nasenne w różnym stopniu zaburzają fizjologiczny przebieg snu, najbardziej wpływając na IV fazę snu wolnofalowego oraz fazę snu REM.

Od idealnego środka nasennego wymaga się, aby wywoływał stan podobny do snu fizjologicznego, nie ulegał kumulacji, nie wywoływał senności następnego dnia po zażyciu, zachowywał skuteczność w trakcie długotrwałego stosowania. Przede wszystkim nie powinien wywoływać uzależnienia oraz w przypadku przedawkowania – wpływać na inne funkcje ośrodkowego układu nerwowego.

Jak wygląda opieka farmaceutyczna w Wielkiej Brytanii?

Benzodiazepiny i ich pochodne

Benzodiazepiny są agonistami receptorów benzodiazepinowych (BDZ), będących częścią większych kompleksów receptorowych zwanych GABA-ergicznymi, mających zdolność do wiązania wielu substancji m.in. kwasu gamma – aminomasłowego (GABA). Aktywacja skutkuje napływem jonów chlorkowych do wnętrza komórki, hiperpolaryzacją błony komórkowej, zmniejszeniem pobudliwości neuronów i hamowaniem przewodzenia impulsów nerwowych.

Efektem tych działań jest wystąpieniem efektu uspokajającego, nasennego, miorelaksacyjnego i przeciwdrgawkowego.

Wydłużają sen płytki (stadium 1 i 2), a skracają sen głęboki (stadium 3 i 4) oraz fazę REM.

W leczeniu zaburzeń snu najczęściej stosowanymi benzodiazepinami są:

  • temazepam,
  • flurazepam,
  • lormetazepam,
  • nitrazepam,
  • flunitrazepam,
  • triazolam,

Na rynku farmaceutycznym obecnych jest wiele preparatów zawierających wyżej wymienione substancje chemiczne. Zwykle ulegają one szybkiemu i dobremu wchłanianiu, ale pomiędzy poszczególnymi związkami występują różnice w okresach ich półtrwania, co wpływa na czas działania i pozwala na dobranie odpowiedniej ilości leku. Średnia dawka dzienna brotizolamu wynosi 0,125-0,25 mg, natomiast temazepamu 20-40 mg.

Działania niepożądane tej grupy ujawniają się przy nagłym odstawieniu długotrwale stosowanych benzodiazepin. Najczęstszym jest efekt z odbicia (rebound), na skutek, którego mogą wystąpić bezsenność, stany lękowe, zawroty głowy, nudności, stany splątania oraz inne zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego.

Zobacz jak rozmawiać z pacjentką z podejrzeniem infekcji narządów płciowych?

Zaleplon, Zolpidem, Zopiklon, Eszopiklon

Działają podobnie do benzodiazepin – wykazują hamujący wpływ na ośrodkowy układ nerwowy, ale bardziej selektywnie. Wiążą się z podjednostkami omega-1 i omega-2 receptora benzodiazepinowego. Właściwości nasenne i uspokajające tych leków są zbliżone do benzodiazepin, natomiast przeciwlękowe i miorelaksacyjne są mniej nasilone. Działanie przeciwdrgawkowe jest podobne, ale trwa ono krócej.

W farmakoterapii zaburzeniu snu wykorzystywane są takie właściwości jak: przyspieszanie zasypiania, zmniejszanie liczby przebudzeń w ciągu nocy, przedłużenie czasu snu, poprawa jakości snu i samopoczucia po przebudzeniu. Nie wpływają na długość poszczególnych faz snu.

Po podaniu doustnym są dobrze wchłaniane, nie są metabolizowane do aktywnych metabolitów, dlatego nie powodują senności następnego dnia po zażyciu. Zaleplon ma najkrótszy okres półtrwania, dlatego stosowany jest jedynie jako środek ułatwiający zaśnięcie.

Mimo iż odznaczają się mniejszym potencjałem uzależniającym niż nieselektywni agoniści receptora GABA-ergicznego, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznaje, że ryzyko nadużywania zaleplonu, zolpidemu i zopiklonu jest takie samo jak w przypadku benzodiazepin. Z tego powodu leczenie powinno być krótkotrwałe (do 4 tygodni) i obejmować stopniowe zmniejszanie dawki leku.

Do działań niepożądanych należą: gorzki smak w ustach, bóle głowy, zmiany skórne, zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego, reakcje alergiczne. Przy długotrwałym stosowaniu może wystąpić tolerancja i uzależnienie.

 

Barbiturany

Mechanizm działania jest zbliżony do pochodnych benzodiazepin i polega na oddziaływaniu na receptory kwasu gamma-aminomasłowego (GABA). Różnica pomiędzy tymi grupami leków polega na tym, że benzodiazepiny powodują przepływ jonów chlorkowych i nasilenie hamowania synaptycznego tylko przy obecności GABA. Natomiast barbiturany mogą powodować częściowy przepływ jonów chlorkowych, nawet przy braku obecności GABA. Barbiturany wykazują działanie przeciwdrgawkowe, uspokajające, a w większych dawkach także nasenne, zmniejszające napięcie mięśni gładkich i hamujące na ośrodek oddechowy.

Dawniej ta grupa leków była często stosowane jako leki nasenne, natomiast obecnie została zastąpiona bezpieczniejszymi pod względem ryzyka przedawkowania i wywołania uzależnienia benzodiazepinami. Obecnie stosowane są w premedykacji przed zabiegami chirurgicznymi, w znoszeniu niektórych objawów padaczek i w nagłych przypadkach drgawek.

 

Antyhistaminiki

Leki należące do I generacji antagonistów receptorów histaminowych H1 (np. hydroksyzyna, difenhydramina) oddziałują także na inne typy receptorów, co skutkuje wieloma działaniami niepożądanymi tej grupy, m.in. sennością. Występują w formie niezjonizowanej, dlatego mają zdolność przekraczania bariery krew-mózg.

Poprzez zablokowanie receptorów histaminowych H1 zmniejszają wydzielanie acetylocholiny w układzie siatkowatym, co powoduje obniżenie świadomości i senność.

Nie są stosowane w leczeniu zaburzeń snu ze względu na mniejszą skuteczność w stosunku do barbituranów lub benzodiazepin. Wykorzystuje się je np. przed planowanymi operacjami, aby zmniejszyć lęk, napięcie i zapewnić pacjentowi spokojny wypoczynek podczas snu.

 

Agoniści receptorów melatoninowych

Melatonina jest endogennym związkiem produkowanym w szyszynce, odgrywa rolę w regulacji cyklu dobowego i zegara biologicznego człowieka. Wydzielana jest w największej ilości pomiędzy godziną 24.00 a 3.00. Działając na receptory MT1, MT2, MT3 ułatwia zasypianie, zmniejsza liczbę przebudzeń w ciągu nocy i poprawia jakość snu. Stosowana jest wspomagająco w zaburzeniach rytmu dobowego snu i czuwania np. u osób niewidomych, zmieniających strefę czasową (jet lag), pracujących w systemie zmianowym oraz w monoterapii pierwotnej bezsenności u pacjentów powyżej 55 roku życia.

Do agonistów receptorów melatoninowych należą także:

  • Ramelton,
  • Tasymelton,

Melatonina powinna być stosowana jedynie u osób dorosłych. Jest przeciwwskazana u osób z chorobami autoimmunologicznymi, w okresie ciąży i karmienia piersią.

Tasymelton stosowany jest wyłącznie u osób niewidomych, które mają problem z zachowaniem 24-godzinnego cyklu snu. Agomelatyna ułatwia zasypianie, ale jest przede wszystkim lekiem przeciwdepresyjnym i w takim wskazaniu jest wykorzystywana w lecznictwie.

 

Leki nasenne pochodzenia naturalnego

W łagodnych zaburzeniach snu stosowane są leki zawierające wyciągi z korzenia kozłka lekarskiego (Valeriana officinalis), szyszek i gruczołów wydzielniczych chmielu (Humulus lupulus), liści i kwiatostanów męczęnnicy (Passiflora officinalis) oraz liści melisy (Melissa officinalis).

Leki pochodzenia naturalnego są jednymi z najczęściej stosowanych w zaburzeniach snu. Działają prawdopodobnie poprzez interakcję z dekarboksylazą kwasu glutaminowego lub przez modulację funkcji kwasu gamma-aminomasłowego (GABA) i receptory serotoninowe 5-HT.

Przeprowadzono różne badania dotyczące stosowania leków pochodzenia naturalnego w bezsenności. Wykazano, że nie ma wystarczających dowodów aby stwierdzić ich skuteczność w leczeniu zaburzeń snu u dorosłych. Ponadto należy zwrócić uwagę na bezpieczeństwo ich długotrwałego stosowania.

 

Stosowanie leków nasennych

Ze względu na duże ryzyko nadużywania i lekozależności leki nasenne powinny być stosowane jedynie, gdy problemy ze snem nie mogą zostać rozwiązane innymi metodami np. zadbanie o odpowiednią higienę snu, trening autogenny.

W przypadku łagodnych problemów leczenie należy rozpocząć od środków pochodzenia naturalnego. Należy dokładnie scharakteryzować problem ze snem i w przypadku problemów z zasypianiem użyć środków o szybkim i krótkim działaniu (leki ułatwiające zaśnięcie). Natomiast w przypadku przedwczesnego budzenia się i zbyt głębokiego snu – leki o dłuższym czasie działania.

Osoby starsze mają osłabione mechanizmy eliminacji leku z ustroju, dlatego w przypadku stosowania u nich benzodiazepin i ich pochodnych należy odpowiednio zmniejszyć dawkę.

Ważne jest także aby zwrócić uwagę na interakcje, w jakie często wchodzą leki nasenne, w szczególności preparaty pochodzenia naturalnego (waleriana). Mogą powodować nasilenie działania leków przeciwhistaminowych, psychotropowych, przeciwnadciśnieniowych oraz alkoholu.

 

Źródła:

  1. E. Mutschler, Farmakologia i toksykologia, MedPharmPolska, Wrocław 2012;
  2. R. Korbut, Farmakologia, PZWL, Warszawa 2017;
  3. Kim, J., Lee, S. L., Kang, I., Song, Y. A., Ma, J., Hong, Y. S. Kim, J. E. (2018). Natural Products from Single Plants as Sleep Aids: A Systematic Review. Journal of Medicinal Food, 21(5);
  4. Leach, M. J., & Page, A. T. (2015). Herbal medicine for insomnia: A systematic review and meta-analysis. Sleep Medicine Reviews, 24, 1–12;
  5. https://www.mp.pl/pacjent/leki/subst.html?id=855;
  6. https://www.mp.pl/pacjent/leki/subst.html?id=1757;
  7. https://www.narkomania.org.pl/leki/barbiturany/srodki-nasenne-barbiturany/.
REKLAMA

Dominika Polakowska

Jestem studentką IV roku farmacji na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. W wolnym czasie lubię czytać nowinki ze świata zdrowia i nauk medycznych. Poza tym z przyjemnością poznaję nowych ludzi, spędzam czas z przyjaciółmi oraz podróżuję. Propaguję zdrowy styl życia i odżywiania. Spacery na świeżym powietrzu pozwalają mi na chwilę refleksji w codziennym biegu.

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

14 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Z OTC pacjenci bardzo lubią melatonine. Zdecydowanie to nr 1
Tylko trzeba im dobrze wyjaśnić, że na efekt trzeba poczekać, bo część się potrafi zniechęcić
Jak długo trzeba czekać? Kiedy sięgać po niższe, a kiedy po dawkę 5mg?
dwa tygodnie minimum, ja zaczynam od polecania dawki 3mg
melatonina owszem ale w przypadku osób mających zmianową pracę, zmieniających strefy czasowe czy osób starszych
no jednak u mnie po leki "nasenne" najczęściej seniorzy zaglądają
Bo im brakuje melatoniny, a i tak od lekarza odrazu dostaną psychotrop.
I to najczęściej już 'ustawieni' na leki na Rp. i im brakło, mnie przeraża ilość leków nasennych sprzedawana na Rp..
no niestety, proceder o lat jest przerażający
no i problem bezsenności coraz bardziej powszechny
na szczęście rodzice małych dzieci tego nie doświadczają (to znaczy nie spią z innych powodów oczywiście), proces zasypiania to samo przyłożenie głowy do poduszki:)
wszystkie zalecenia mówią o możliwości stosowania leków nasennych z szafki P wg ściśle określonych zasad - do 2 tygodni, ewentualnie dłużej z okresloną przerwą... a lekarze jak już raz zaczną, tak wypisują pacjentom to samo przez okrągłe lata..
Ja mam trochę dylemat kiedy pacjent prosi mnie o lek uspokajający, wyciszający ale żeby nie usypiał. Wydaje mi się ze większość jednak takie również działanie może mieć. Co sądzicie?